5 najdziwniejszych trików, które pomagają dbać o włosy

Nie do końca wiem, co kieruje niektórymi osobami, że wymyślają tak zwariowane triki urodowe, jak nakładanie majonezu na włosy. Ale wiem, że takich dziwnych sztuczek jest więcej. I niektóre z nich naprawdę działają, choć na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to wymysły jakiegoś szaleńca albo rady kogoś, kto chce sobie z nas zażartować. Niejednokrotnie przekonałam się, że nawet najgłupsze pomysły mogą się okazać naprawdę pomocne i ułatwić codzienne zmagania w pielęgnacji i dbaniu o swój wygląd. Poznajcie moje TOP 10 beauty hacks! Najpierw możecie być zaskoczeni, ale gwarantuję, że polubicie przynajmniej część z tych sposobów, kiedy już je przetestujecie. <3

1. MAJONEZ NA WŁOSY

Nakładanie majonezu na włosy to trik, którego początek sięga domowych maseczek do włosów na bazie jajek. Wiele z naszych babć stosowało jajko w pielęgnacji włosów, w czasach gdy nie było jeszcze tak wielu kosmetyków upiększających. Wiedziały, że w tym prostym składniku kryje się mnóstwo witamin, minerałów i protein, a to właśnie one są niezbędne zniszczonym włosom. Nie bez przyczyny wielu producentów wypuszcza własne serie kosmetyków na bazie jajek. To jest właśnie ten sekretny składnik, który pomaga włosom. A przecież bardzo dużo znajdziemy go w… majonezie! I właśnie stąd wzięło się przekonanie, że majonez na włosach czyni prawdziwe cuda i jest świetnym produktem regenerującym. Zwykła majonezowa maska do włosów zapewni włosom nawilżenie i ochronę, nabłyszcz, a także wzmocni.

2. PROSZEK DO PIECZENIA ZAMIAST SZAMPONU

Zdarza się, że szampon kończy się w najmniej oczekiwanym momencie, a my zapomniałyśmy kupić nowy. Wtedy mamy dwie opcje – albo wyjście z domu z nieumytymi włosami, albo poszukanie alternatywy dla szamponu pośród produktów dostępnych pod ręką. Okazuje się, naprawdę skuteczny szampon do włosów DIY można zrobić na bazie zwykłego proszku do pieczenia. Przygotowanie jest bardzo proste: mieszamy łyżkę proszku z trzema łyżkami wody. Takim domowym szamponem można umyć włosy. Mimo że się nie pieni, to efekt jest taki sam jak po normalnym myciu, czyli świeże i czyste pasma. Oczywiście takie same właściwości (myjące i odkażające) ma soda oczyszczona, którą z powodzeniem można stosować wymiennie z proszkiem do pieczenia.

3. COCA-COLA NA WŁOSY

Większość lifehacków związanych z pielęgnacją włosów oznacza, że zamiast po kosmetyki sięga się po różnego rodzaju składniki łatwe do znalezienia w kuchni. Dawniej modne było układanie włosów na cukier. Wykorzystywano lepkość cukru do tego, żeby modelować włosy. Później panowie zrezygnowali z tego sposobu na rzecz żelu i wosku do włosów. Dziś w modzie jest bardzo bliźniacza metoda, czyli płukanie włosów coca-colą. Co to daje? W założeniu włosy wypłukane w tym smacznym napoju mają mieć zdecydowanie większą objętość i o wiele wyraźniejszą teksturę. Osobiście testowałam i potwierdzam, że coca-cola świetnie nadaje się do zrobienia tzw. beach waves, czyli plażowych, lekkich i naturalnych loków. Zdaję sobie sprawę, że mycie włosów coca-colą wydaje się z początku zwariowanym pomysłem, ale efekty mogą zaskoczyć niejedną osobę.

4. CHUSTECZKA NA ELEKTRYZUJĄCE SIĘ WŁOSY

W jaki sposób chusteczka ma pomóc z elektryzującymi się włosami? To jeden z najprostszych, ale jednocześnie najskuteczniejszych lifehacków, które są mi znane. Wystarczy szczotka do włosów z wetkniętą chusteczką, aby przy czesaniu pasma przestały się elektryzować, były dużo bardziej gładkie i nie puszyły się tak bardzo. Potrzebna jest zwykła szczotka do włosów i chusteczka higieniczna, przez którą przebija się wypustki szczotki. Wyściełana w ten sposób szczotka zapobiega elektryzowaniu się włosów, a do tego mniej się brudzi. To sposób na bardziej higieniczne czesanie włosów, ponieważ wszystkie zanieczyszczenia, nadmiar sebum, martwy naskórek i resztki kosmetyków do stylizacji osiadają na chusteczce. Potem wystarczy ją wyciągnąć i szczotka pozostaje nadal czysta. Prawda, że proste? A do tego naprawdę skuteczne, ale o tym najlepiej przekonacie się samodzielnie.

5. MĄKA ZAMIAST SUCHEGO SZAMPONU

Wyżej wspominałam, że soda oczyszczona albo proszek do pieczenia mogą stać się domowym szamponem do włosów. A co jeśli nie mamy czasu na mycie włosów i potrzebujemy czegoś w stylu suchego szamponu? Świetne rozwiązanie to domowy suchy szampon, za który może nam posłużyć np. mąka ziemniaczana. Ten składnik obecny w każdej kuchni świetnie sprawdza się jako suchy szampon, ponieważ doskonale chłonie nadmiar sebum i wilgoć, pozostawiając włosy odświeżone i czyste. Jako alternatywa dla suchego szamponu może posłużyć mąka ziemniaczana lub kakao, które sprawdzi się u brunetek (nie będzie tak widoczne, jak biała mąka). Oczywiście suchy szampon DIY nie ma formy sprayu, więc do nałożenia mąki na włosy polecam puchaty pędzel do pudru. Można nim nabrać idealną ilość składnika i precyzyjnie nanieść go u nasady włosów, gdzie zazwyczaj najszybciej się przetłuszczają.

Mam nadzieję, że te oryginalne triki urodowe was zaciekawią, a być może w przyszłości uratują wasz tyłek w sytuacji pozornie bez wyjścia.

Buziaki!

Julia
Julia

Mam na imię Julia. Tak jak Ty uwielbiam swoje włosy i chcę by zawsze były zdrowe i piękne. Na blogu blogwlosy.pl chciałabym dzielić się swoimi poradami na temat ich pielęgnacji. Zapraszam do kontaktu, jeśli chcesz mnie poznać bliżej, masz pytanie, albo myślisz o współpracy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *